Zapraszam na szlak nowych zamków w Polsce

Jako historyk sztuki interesujący się architekturą średniowiecznych zamków, podczas moich badań naukowych na terenie całej Polski coraz częściej stykam się ze zjawiskiem, które ma istotny wpływ na charakter mojej pracy. Co więcej, ma ono istotny wpływ na nasze otoczenie, nasze dziedzictwo kulturowe i pamięć o historii. Jak przysłowiowe grzyby po deszczu rosną w Polsce nowe zamki. I nie mam tu na myśli pretensjonalnych nowobogackich rezydencji na przedmieściach, gdyż moda na tzw. „gargamele” już przemija. Niestety te nowe zamki powstają na ruinach historycznych siedzib średniowiecznych możnowładców, książąt i królów Polski. Dlaczego napisałem „niestety”? Ponieważ jestem głęboko przekonany, że w większości przypadków mamy do czynienia z niszczeniem materialnego dziedzictwa naszej historii i kultury oraz fałszowaniem historii poprzez kreowanie budowli udających zabytki w formie, w jakiej nigdy nie istniały. Wąskie grono specjalistów będzie doskonale zdawało sobie sprawę, że taki „średniowieczny” zamek, ot choćby jak na tym zdjęciu z Poznania, nigdy nie funkcjonował w proponowanym kształcie i jest na ogół kiepską atrapą zabytku. Jednak mniej uświadomieni odbiorcy tego typu przedsięwzięć, zwłaszcza za kilkanaście/kilkadziesiąt lat, gdy pamięć o nowej metryce budowli przeminie, będą przekonani, że mają do czynienia z historycznym gmachem. Ich świadomość historyczna będzie kształtowana przez formę opartą na kłamstwie, a więc fałszowana.

Czy jest to nowe zjawisko w odniesieniu do zabytkowych ruin? W pewnym sensie tak. Oczywiście od XIX w. gdy romantyzm pobudził zainteresowanie historycznymi ruinami, dążono do ich restauracji, a czasem wręcz wykorzystywano do wzniesienia zupełnie nowej budowli, mającej nawiązywać do charakteru zniszczonej przez dziejowe zawieruchy poprzedniczki. Postępowano tak jednak w zupełnie innych niż obecnie warunkach, gdy naukowe podejście do zabytkowej architektury było dopiero w powijakach, a twórcy tych historyzujących „rekonstrukcji” byli w mniejszym lub większym stopniu przekonani, że w miarę wiernie odtwarzają ich wygląd z przeszłości. Warto jednak podkreślić, że ingerencje „konserwatorów-romantyków” z XIX w. prowadzone były na ogół z dużym szacunkiem dla przeszłości. Jeśli zamkowa ruina wpisała się w krajobraz, który wzbogacała swoją sylwetą już od stuleci, stając się wdzięcznym tematem malarskich i graficznych przedstawień, pozostawiano ją w spokoju, właśnie jako istotny element krajobrazu kulturowego. Niestety dziś bardzo często obserwujemy zupełnie inne podejście, pełne podszytej ignorancją pychy. Na siłę próbuje się poprawiać historię, która bezlitośnie obeszła się z naszym dziedzictwem kulturowym, a zamkami w szczególności.

To decyduje również o wyjątkowości tego zjawiska na tle Europy Zachodniej, gdzie skala zniszczeń zamków była o wiele mniejsza, również z tego względu, że w odróżnieniu od Polski, wiele z nich było ciągle użytkowanych. Dlatego np we Francji czy Anglii nie ma potrzeby budowy nowych zamków, skoro można podziwiać setki średniowiecznych, dobrze zachowanych, nawet jeśli mocno „podrasowanych” przez XIX-wiecznych restauratorów w rodzaju Viollet le Duca. Natomiast w Polsce, gdzie właściwie żaden średniowieczny zamek nie zachował się w dobrym stanie, pokusa aby tę sytuację poprawić jest duża, a w dodatku mocno podszyta kompleksem niższości.

Nie prowadzę badań nad nowymi zamkami, gdyż interesują mnie te średniowieczne, ale z konieczności nie mogę ignorować zjawiska, którego skala nie jest chyba powszechnie uświadamiana. Obecnie w Polsce powstało, jest w trakcie budowy, lub planuje się zbudować kilkadziesiąt nowych zamków z wykorzystaniem historycznych ruin, co stanowi ok. 10 % wszystkich średniowiecznych zamków w naszym kraju, wliczając w to tereny czeskiego od XIV w. Śląska i dawnego państwa Zakonu Krzyżackiego. Dobrym przykładem jest Jura Krakowsko-Częstochowska, na której zamkowe ruiny od stuleci malowniczo wpisujące się w krajobraz wapiennych skał, zmieniają się w nowe zamki, przypominające dekoracje filmowe. Dlatego nie mogąc być obojętnym wobec mody na wznoszenie nowych zamków i pragnąc ją lepiej zrozumieć, postanowiłem ją obserwować bardziej systematycznie i temu ma właśnie służyć mój blog. Z czasem zapewne uda się stworzyć katalog nowych zamków, a może nawet pokuszę się o poważniejszą analizę tego niezwykle złożonego zjawiska, także w perspektywie historycznej. Najpierw trzeba jednak ten proces dobrze poznać. I przede wszystkim mam nadzieję, że moje pisanie tutaj będzie pożyteczne. Jakkolwiek paradoksalnie to brzmi, mam nadzieję, że uda się jeszcze uratować trochę zabytkowych ruin przed… zniszczeniem przez odbudowę.

Advertisements

6 comments

  1. Maciej

    „Niestety dziś bardzo często obserwujemy zupełnie inne podejście, pełne podszytej ignorancją pychy. ”

    Może Pan jakoś uzasadnić swój komentarz? Skąd u pana przekonanie o: „pełne podszytej ignorancją pychy.”?

    Tak samo:
    „pokusa aby tę sytuację poprawić jest duża, a w dodatku mocno podszyta kompleksem niższości.”

    Skąd u Pana taka pewność co do kompleksu niższości?

    Może jednak powody są zupełnie inne?

  2. tomasz76

    Moje przekonanie o podejściu pełnym podszytej ignorancją pychy wynika z analizy działań ludzi, odpowiedzialnych za budowy nowych zamków, ignorujących wyniki badań, oraz protesty specjalistów i powołujących się na vox populi.

  3. Warto wspomnieć o zamku w Poznaniu. którego czeka przebudowa. Zlikwidowano klub dyskotekowy i plany w stosunku do niego są ambitne

  4. ork

    a może uda się choć trochę tych zabytkowych ruin uratować ….przez odbudowę

  5. Ważne, że po okresie stagnacji, pomimo ogólnego kryzysu sukcesywnie ruiny podnoszą się z ziemi.
    Pozdrawiam. Dobra robota.

  6. laik

    jestem laikiem i moje zdanie jest takie… że przecietnego Kowalskiego czy Nowaka nie interesują ruiny zamków, sa nudne, nijakie, nie stanowia zadnej wartosci dla nas, sa totalnie nieinteresujące,nieatrakcyjne pod każdym wzgledem… tak tak proszę Pana historyka sztuki. Pies z kulawa noga nawet do tych ruin nie zagląda. Jedynymi, którzy sie nimi zachwycaja i podniecaja sa wlasnie historycy,,,,,wykształceni na uniwersytetach, którym wtłoczono do glowy, ze te ruiny, ta kupa nic nie znaczacych kamieni to jakis skarb narodowy i tkwicie w swoim przekonaniu przez dekady a społeczenstwo głupieje coraz bardziej bo nikt normalny nie pojedzie 100,200 km ogladac kupy kamieni a na odbudowe takiego zamku sie nie zgadzacie bo to wg was jakas świetość, której nie mozna bezcześcić no i społeczenstwo nie zwiedza zamków, nie czerpie wiedzy o tych miejscach, nie wie co tam się działo, dlaczego itd. Efekt jest taki, że za 50, 100 lat po tych ruinach pozostanie tylko pył. A w takiej Gruzji (dziki, pokomunistyczny kraj) poszli w drugą stronę, przykład Achalciche, Twierdza Rabati odbudowana w średni sposob (czasami aż boli jak sie patrzy na ten beton i pustaki) na pewno mozna sie do tego przyczepic ale codziennie dziesiątki ludzi z całego świata jedzie do miasta na uboczu ogladac Rabati, po sezonie byłem tam w zwykły dzien i widziałem w ciagu 2 godzin 3-4 wycieczki, miejsce to zyje, ludzie wiedza, że Gruzja-trzeba byc w Rabati. I kto na tym zyskuje? Wy ze swoimi „kupami kamieni” których nikt nie chce ogladać czy te zamki od zera odbudowane z ignorancją i pychą. Oczywiście, że wg mnie powinno sie odbudowywac je w takim kształcie w jakim istniały pierwotnie ale czasami chyba lepiej niech to jest słaba kopia niż sterta gruzu.Poza tym czyz nie było tak, że istniejące zamki były przez wieku przebudowywane przez kolejnych włascicieli na swoja modłę i co…nalezałoby potepiać takie przebudowy, które miały miejsce w XV, XVI, XVII wieku…? Inna kwestia czy odbudowa zamkow zgodnie z zaleceniami fachowców i specjalistów to nie pole do róznego rodzaju nieprawidlowosci zwiazanych z finansami…wiemy jak trudno uzyskac zgode konserwatora zabytkow na jakakolwiek zmiane a wowczas w ruch ida koperty….Tak to widzę i cieszę się, że ktos w ogole chce te miejsca ratować bo za chwile one znikną z powierzchni ziemi….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: